Baran
Przyszedł baran do barana
I powiada: Proszę pana,
Nogi bolą mnie od rana,
Pan mnie weźmie na barana.
Baran tylko głową kręci:
Nosić pana nie mam chęci,
Ale znam pewnego wilka,
Który nosił razy kilka.
Trwoga padła na barany:
Dobrze pomyśl, mój kochany,
Wiesz, co było swego czasu?
Nie wywołuj wilka z lasu!
Baran słysząc to zbaraniał,
Baran dłużej się nie...
Arbuz
Z owocarni arbuz leży
I złośliwie pestki szczerzy;
Tu przygani, tam zaczepi.
Już byś przestał gadać lepiej,
Zamknij buzię,
Arbuzie!
Ale arbuz jest uparty,
Dalej sobie stroi żarty
I tak rzecze do moreli:
Jeszcześmy się nie widzieli,
Pani skąd jest?
Jestem Serbka...
Chociaż Serbka, ale cierpka!
Wszystkich drażnią jego drwiny,
A on mówi do cytryny:
Pani skąd...