Brudas
Józio oświadczył: Woda mi zbrzydła,
Dość już mam szczotki, wstręt mam do mydła!
I odtąd przybrał wygląd straszydła.
Płakała matka i ojciec gryzł się:
Ten Józio wszystkie soki z nas wyssie,
Od dwóch tygodni już się nie myje,
Czarne ma ręce, nogi i szyję,
Twarz ma od ucha brudną do ucha,
Czy kto takiego widział smolucha?
Poradzcie ludzie, pomóżcie, ludzie,
Przecież nie można żyć w takim...
Bajka o królu
Daleko stąd, daleko,
W stolicy, lecz nie w naszej,
Był król, co pijał mleko
I jadał dużo kaszy.
Martwili się kucharze:
O, rety! Co się dzieje?
Król kaszę podać każe,
Król nic innego nie je!
Jak tu pracować można
I jak takiemu służ tu?
Król nie chce kaczki z rożna
Ani łososia z rusztu,
Król nie tknie nawet jaja,
Król nie zje nawet knedli,
Które we...