Baran
Przyszedł baran do barana
I powiada: Proszę pana,
Nogi bolą mnie od rana,
Pan mnie weźmie na barana.
Baran tylko głową kręci:
Nosić pana nie mam chęci,
Ale znam pewnego wilka,
Który nosił razy kilka.
Trwoga padła na barany:
Dobrze pomyśl, mój kochany,
Wiesz, co było swego czasu?
Nie wywołuj wilka z lasu!
Baran słysząc to zbaraniał,
Baran dłużej się nie...
Pogoda ducha
Powiedzcie mi, jakiż ma sens to?
Zaledwie jesienny wiatr powiał,
A trup już ściele się gęsto
W szpitalach resortu zdrowia.
Jedni widzą w tym dopust boży,
Inni - wyżów i niżów skutki,
Rozsypują się ciężko chorzy,
A ja jestem wesolutki.
Coraz to kogoś z zawałem
Do windy dźwigają nosze,
Ja właśnie też zawał miałem
I też umieram. O - proszę!
Lekarze, siostry, salowe